środa, 15 października 2014

Rozgrzewająca zupa jesienna - quinoa, nasiona kopru włoskiego i brukselka

Zupa jarzynowa z jesiennych darów. Prosta i szybka w przygotowaniu, udaje się z dowolnych warzyw, które znajdują się w lodówce.  Dzisiaj podaje sposób na podrasowanie zwykłej warzywnej oryginalnym aromatem  nasion kopru włoskiego, który wspaniale komponuje się z brukselką i kalafiorem. Dzięki zawartości nasion quinoa (komosy ryżowej) zupa jest bardzo odżywcza. Ta bezglutenowa kasza zawiera znaczną ilość pełnowartościowego białka co jest niezwykle rzadkością wśród zbóż. Qinoa zasobna jest w fitozwiązki m.in kwercytynę oraz znaczną ilość witamin i soli mineralnych. Duża zawartość jarzyn zapewni dostarczenie błonnika w obu formach oraz znaczną ilość potasu. Z tego też względu, talerz pełen aromatycznego bulionu  z warzywami będzie wskazany dla wegetarian, wegan oraz wszystkich, którzy w przyjemny sposób chcą wspomóc  swój organizm w  prewencji chorób układu krążenia. Zupę jesienną  z dodatkiem komosy ryżowej uwielbiają  dzieci  ze względu na przyjemny smak oraz zabawny wygląd  kaszy "z ogonkiem". Jeżeli jesteś znudzony powtarzalnością smaków wypróbuj ten przepis - u nas to przebój tej jesieni. Dla dzieci i osób o wrażliwym przewodzie pokarmowym wersja łagodna. Dla spragnionych wewnętrznego ciepła i intensywnych smaków  wersja rozgrzewająca. Zapraszam do wspólnego gotowania.

Składniki:
  • 2-3 litry wody,
  • quinoa - 2-3 garście,
  • fasolka szparagowa spora garść - pokrojona na kawałki,
  • brukselka  - spora garść,
  • kalafior garść różyczek,
  • marchewka - w plasterkach,
  • pietruszka korzeń 1/2 ,
  • seler naciowy - 2 łodygi w plasterkach,
  • por 1/2 białej części - pokrojona,
  • kilka łodyg naci pietruszki, liść selera, zielona część pora związane  ( niekoniecznie), 
  • łyżka masła lub oliwy,
  • zielenina do posypania oraz :

Przyprawy wersja łagodna:
  • 2 liście laurowe,
  • 4 kulki ziela angielskiego,
  • kilka ziaren kardamonu w całości,
  • 1/3 łyżeczki ziaren anyżu utartych w moździerzu,
  • 1/3 łyżeczki kurkumy,
  • sól.

Wersja rozgrzewająca
  • przyprawy jak wyżej oraz: 
  • 1,5-2 cm kawałek imbiru utarty i podsmażony na maśle/oliwie przed gotowaniem zupy
  • pieprz świeżo mielony.





Sposób przygotowania:

Aby wydobyć aromat imbiru:
  • delikatnie rozgrzej tłuszcz w garnku w którym będziesz gotować zupę i ciągle mieszając obsmażaj przez minutę utarty imbir, 
  • zalej imbir  gorącą wodą (uwaga!). Jeżeli przygotowujesz wersje łagodną pomiń etap z imbirem. 

Do gotującej się wody wrzuć:
  •  przyprawy (oprócz mielonego pieprzu, który dodaj na końcu), 
  • opłukaną kaszę (jeżeli zależy Ci na szczególnie dobrej przyswajalności składników mineralnych z zupy namocz przed gotowaniem kaszę na godzinę w wodzie z odrobina soku z cytryny celem usunięcia fitynianów),
  •  pokrojone warzywa, pęczek z zielonymi liśćmi.
Gotuj zupę na wolnym ogniu do miękkości warzyw i kaszy ok 20-30 minut. Po ugotowaniu usuń wygotowane liście i ziarna kardamonu, dodaj łyżkę masła lub oliwy. Możesz rozgnieść cześć warzyw w zupie  celem jej zagęszczenia, dopraw sola i pieprzem, dodaj zieleninę (natkę pietruszki, koperek). Smacznego!

czwartek, 9 października 2014

Pasztet dyniowo- jaglany - wegański, wyrazisty, wyśmienity.

           Jesień wita nas pomarańczową skórką dyń hokkaido. Jeżeli macie ciut wolnego miejsca w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu możecie kupić więcej tych niedużych warzyw i  spróbować je przechować. Przy odrobinie szczęścia dotrwają do nowego roku lub dłużej. Dynia to warzywo o cennych właściwościach odżywczych oraz wszechstronnym zastosowaniu kulinarnym. Dość rzec, że świetnie sprawdza  się zarówno w słodkich ciastach jak i w zupach czy tez pikantnych gulaszach.    
           Jako, że szykuję się do jesiennych warsztatów zdrowego gotowania sporo eksperymentuję w kuchni z warzywami typowymi dla tej pory roku. Już od pewnego czasu rozmyślałam o innym zastosowaniu dyni niż do tej pory (ciasta, zupy czy placki to  dyniowy standard w mojej kuchni). Od myśli do czynów.
            Prosty w wykonaniu, przepiękny w barwie, smaczny, zdrowy, bezglutenowy pasztet dyniowy. Aromat kolendry w połączaniu z koncentratem pomidorowym nadaje pasztetowi dość intensywny, wyrazisty smak. Jeżeli chcesz by pasztetem cieszyły się dzieci zmniejsz ilość kolendry i  koncentratu. Dodam jeszcze, że ze względu na swój skład, jako jeden z nielicznych dodatków do pieczywa będzie działał alkalizująca na organizm (wędliny i sery zakwaszają). 

Składniki:
  • dynia hokkaido - 1  średnia, upieczona razem ze skórką.
  • ugotowana kasza jaglana - ok 2 szkl ( lub 1 szkl suchej do ugotowania),
  • cebula spora - 1 szt
  • nasiona kolendry -1- 2 łyżeczki przed zmieleniem   - zmiel w młynku lub utłucz w moździerzu,
  • czubata łyżka curry - takiego naturalnego bez wzmacniaczy smaku,
  • sól - łyżeczka lub więcej - do smaku,
  • koncentrat pomidorowy - 2 - 3 łyżeczki,
  • pieprz świeżo mielony,
  • oliwa 2 łyżki i trochę do posmarowania dyni przed pieczeniem



co nie zakwasza na kanapki, pasztet wegański bezglutenowy, bez jajek, bez mleka, jak pie dynię hokkaido, jak zrobi pasztet.




Wykonanie:

Nastaw piekarnik i nagrzej do 200 stopni.

Ugotuj kaszę
Jeżeli nie masz ugotowanej kaszy jaglanej wypłucz szklankę suchej kaszy, odcedź zalej 2,5 szkl. wrzątku, zagotuj, przykryj i gotuj bez mieszania na małym ogniu ok 20 minut.

Upiecz dynię
Umyj i przekrój na pół dynie hokkaido, nie obieraj jej ze skórki, która po upieczeniu jest miękka i jadalna. Obetnij ogonek, wydrąż pestki. Pokrój dynię w kawałki podobnej grubości, wylej na dłoń trochę oliwy i nasmaruj nią kawałki dyni. Włóż  je do naczynia żaroodpornego, dolej na dno trochę wody (ok 5-6 łyżek) i wstaw do piekarnika. Piecz, aż dynia zmięknie czyli ok 30 minut, w zależności od wielkości kawałków.

Przypraw i połącz:
             Kiedy dynia się piecze, a kasza gotuje, rozgrzej na patelni oliwę i zeszklij na niej cebulę pokrojoną w kostkę (jeżeli jesteś osobą, która musi szczególnie troszczyć się o zdrowie, cebulę zeszklij na patelni na odrobinie wrzącej wody, a  surową oliwę dolej na końcu do wyrabianej masy pasztetowej).
              Jak cebula się zeszkli dosyp do niej zmielone nasiona kolendry, curry oraz sól, mieszając pruż przez minutę, a następnie dodaj koncentrat pomidorowy oraz  kaszę jaglaną i dobrze wymieszaj.
              Na początek możesz dołożyć 1,5 szklanki kaszy i jak trzeba (co jest zależne od gęstości masy pasztetowej i wielkości dyni) dołożyć  resztę w trakcie mielenia masy.

Zmiel i dopraw:
              Przełóż do miski w której będziesz mielić kaszę z przyprawami i dołóż upieczoną dynię. Zmiel blenderem lub przepuść przez maszynkę do mielenia ( 2-3 razy). Posmakuj (uwaga może by gorąca!) wyrobioną masę. To jest czas na doprawienie pieprzem, solą ewentualnie dodanie większej ilości koncentratu pomidorowego (ostrożnie!). Taka pasta jest gotowa do spożycia.


          Jeżeli masę upieczesz będzie miała bardziej zwartą konsystencję i będzie można ją dłużej przechowywać. Do tego pasztetu nie dodałam jajek, jego gęstość można regulować większą ilością kaszy jaglanej bądź ewentualnie dodatkiem suchych płatków, gdy masa jest zbyt rzadka (co w przypadku użycia dyni hokkaido raczej się nie zdarza).





Masę dyniowo-jaglaną wykładamy do posmarowanej olejem i wysypanej drobnymi płatkami lub kaszą  foremki. Wierzch możemy posypać nasionami dyni. Pasztet wkładamy do pieca o temp 180 stopni i pieczemy ok 40 minut. Wyjmuj z foremki po ostygnięciu - będzie wtedy bardziej zwarty.

                                                                              Smacznego!



poniedziałek, 6 października 2014

Czym osłodzić sobie dzień - kaszka deserowa.


Bywają takie dni, że bez względu na aurę marzymy tylko o tym, by zawinąć się w koc. Często wtedy (co wykorzystują twórcy reklam) mamy ochotę na poprawienie sobie nastroju odrobiną czegoś słodkie i ciepłego.                
             Jeżeli chcecie sobie osłodzić chwilę, nie sięgajcie proszę, po gotowe przemysłowe produkty pełne cukru, mleka w proszku i innych niechcianych przez nasz organizm dodatków, tylko przygotujcie sobie pyszny deser samodzielnie. Świetnie w roli takiego zdrowego pocieszyciela  sprawdzi się polenta czyli drobna kasza kukurydziana którą gotuje się błyskawicznie bez zbędnych ceregieli. Po zjedzeniu takiej kaszki poczujemy miłe ciepło w brzuchu, a dzięki dodatkowi słodkich, suszonych owoców, nasze podniebienie będzie rozpieszczone. I o to właśnie chodzi, gdy leje za oknem. Plaster surowego imbiru dodany na początku gotowania nada kaszy lekko ostry, wyrazisty posmak oraz zwiększy jej rozgrzewające działanie (uwaga : dodatek nie wskazany dla osób z podrażnioną błoną śluzową żołądka).
Dodatek orzechów czy innych pestek ( słonecznik) jest wskazany, gdyż dzięki znacznej zawartości tłuszczów oraz białka w nasionach obniży indeks glikemiczny kaszy, oraz uzupełni jej wartość odżywczą.
                 Kasza ta, zwłaszcza z dodatkiem orzechów, to dobre, pożywne śniadanie dla starszego dziecka (kasza tylko z duszonym jabłkiem, bez innych dodatków już  od 6 m-ca) czy też dla przyszłej mamy  (o ile kobieta nie cierpi na  cukrzycę ciążową). 



polenta, kasza kukurydziana, co z jabłek, coz kaszy kukurydzianej, jak gotowac polentę, czym zastapic kaszę manne, kasza orkiszowa, kasza jaglana



Składniki na jedną porcję:
  • Drobna kaszka kukurydziana polenta ( lub manna orkiszowa) 1/3 szklanki,
  • Woda szklanka i jeszcze 1/3( proporcja dla polenty inne kasze - patrz przepis na opakowaniu),
  • Rodzynki niesiarkowane garść,
  • Suszone ulubione, niesiarkowane bakalie (niesiarkowane morele poznacie po kolorze będą brązowe, a nie pomarańczowe), figi, daktyle, żurawina owoce goii – co lubicie, posiekane,
  • Jabłko pokrojone w cienkie plasterki -  pół dużego, lub mus jabłkowy 2 łyżki,
  • plaster surowego imbiru ( niekoniecznie),
  • Kawałek gwiazdki anyżu, ziarno kardamonu, może być goździk, cynamon,
  • Orzech włoski posiekany  lub inny ulubiony np  brazylijski wartościowy  ze względu na rzadko występujący  w naszej diecie selen (niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy).

Kaszę gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu dodając ciut więcej wody, którą zużyją suszone bakalie by napęcznieć. Używam bardzo drobnej kaszki zwanej polentą ze sklepów drogeryjnych . Zgodnie z przepisem  polentę należy zalać 4 częściami wody na 1 część kaszy. Wrzucamy rodzynki, plaster imbiru, suszone owoce wg uznania, jabłko. Gotujemy mieszając przez kilka minut. Przykrywamy i zostawiamy pod przykryciem na ok 10 minut na najmniejszym ogniu uważając, aby się nie przypaliła. Wyjmujemy na talerz. Jeżeli gotowaliśmy kaszę bez jabłka, to teraz nakładamy gotowy mus jabłkowy, posypujemy cynamonem i posiekanymi orzechami. 
Nasza chwila zapomnienia gotowa :-). Smacznego
p.s. wyjmijcie przyprawy w kawałkach by się przypadkowo nie zranić.

środa, 1 października 2014

Jabłka - najprostszy mus jabłkowy

                    W swojej pracy wielokrotnie namawiam Was do rozpoczęcia przygody z gotowaniem. Dzisiaj będę zachęcać tych, którzy jeszcze nigdy nie robili zimowych przetworów do zmiany przyzwyczajeń. Będzie o najprostszym sposobie przetwarzania i przechowywania jabłek na zimę, czyli o musie jabłkowym.
             Nie dość, że dzięki takim przetworom macie szansę na wpisanie się w modne trendy patriotyczno - ekologiczne :-) to jeszcze odczujecie wymierne korzyści z posiadania kilku słoików złocistego musu.
                Wspaniale nadaje się on do udekorowania porannej kaszy śniadaniowej (owsianka, jaglanka, ryż,kukurydziana), sprawdzi się jako nadzienie do naleśników, pozwoli nam również na zrobienie błyskawicznego jabłecznika, gdy goście w progu, czy tez zastąpi cukier w innych wypiekach. Jeżeli mamy chwile słabości i ochotę na coś słodkiego lekko podgrzany z dodatkiem cynamonu, orzechów  i rodzynek sprawi nam chwilę przyjemności. Dlatego namawiam tych co jeszcze nigdy... sięgajcie po jabłka i do dzieła!


co zrobic z jabłek, co zrobic z musem jabłkowym, najlepsze jabłka do pieczenia.


Składniki:
  •   słodkie jabłka ( najbardziej lubię decostę lub rubin) - przynajmniej kilogram lub więcej.
  •   ewentualne dodatki:
    •  inne owoce ( śliwki, nektarynki), 
    • rodzynki, daktyle (suszone owoce dodajemy wtedy, gdy jabłka są kwaśne) 
  •  dodatki aromatyczne: 
    • laska cynamonu,
    • kilka goździków,
    • gwiazdka anyżu.

zdrowe słodycze z jabłek, najlepsze jabłka dla dzieci, co dla dziecka na deser



Wykonanie:
Jabłka umyć, obrać i usunąć gniazda nasienne. Pokroić na drobne kawałki i prażyć pod przykryciem z niewielkim dodatkiem wody. Mieszać od czasu do czasu. Jak jabłka zaczną się rozpadać, wrzące przelać do wyparzonych słoików, zakręcić i postawić do góry dnem aż ostygną. Nakrętki powinny zaciągnąć. Tak przygotowane jabłka można przechowywać kilka miesięcy w chłodnym i ciemnym miejscu.
W zależności od naszych potrzeb jabłka można przed wlaniem do słoików zblendowac na gładki mus lub pozostawić w kawałkach. Prawda, że proste :-) ?



poniedziałek, 29 września 2014

Właściwości lecznicze jabłek - dlaczego warto jeść jabłka.

Jabłka to tegoroczne "must have" w  kuchni. W tym wypadku z czystym sumieniem przyłączam się do promowania produktu, zarówno ze względów patriotycznych jak i zdrowotnych. Że jabłka są zdrowe wiedzą wszyscy. Nie wszyscy jednak wiedzą dlaczego. Poniżej krótko o ich najważniejszych właściwościach, które wynikają z zawartości w jabłku (miąższu i skórce):

  •  błonnika frakcji rozpuszczalnej ( pektyn zawartych głównie w miąższu),
  •  błonnika frakcji nierozpuszczalnej ( głównie  w  skórce),
  •  polifenoli i antyoksydantów w tym witamin.

Dobroczynny wpływ tych składników na nasz organizm jest zwielokrotniony poprzez wzajemne oddziaływanie tych substancji, oraz przez całe mnóstwo innych fitozwiązków, które  powodują, że jabłko śmiało ubiega się o miano króla owoców ( zwłaszcza niepryskane, jedzone razem ze skórką).


antyoksydanty w jabłkach, dlaczego nalezy jeśc jabłka ze skórką, co w skórce jabłka, czy jabłka mogą szkodzić, ile jabłek powinno się jeść, komu jabłka szkodzą,


Oddziaływanie jabłek:
  • Jedzone w całości działają regulująco na przemianę materii poprzez rozluźnianie mas kałowych ( pektyny) i prowokowanie skurczów jelit ( frakcje błonnika nierozpuszczalnego).
  • Wysoka zawartość pektyn w miąższu jabłka pozwala na usuwanie wraz z kałem substancji potencjalnie karcerogennych. Błonnik zawarty w skórce jabłka pozwala na skrócenie czasu pasażu  stolca przez jelita dzięki czemu skraca się czas kontaktu nabłonka z substancjami toksycznymi. Ta cecha jabłek ma działanie przeciwnowotworowe,  szczególnie zauważalne w przypadku raka jelita grubego.
  • Zawartość błonnika w jabłku pozwala na regulację poziomu cholesterolu w organizmie (poprzez fizyczne łączenie się z nim w nierozpuszczalne frakcje i usuwanie go wraz z kałem).
  • Zawartość rozpuszczalnych frakcji błonnika w jabłkach stanowi pożywkę dla dobrych dla naszego organizmu bakterii probiotycznych i umożliwia ich namnażanie co przekłada się na odporność organizmu i stan jelit.
  • Zawartość błonnika w jabłkach pozwala na regulacje poziomu cukru we krwi przez co zmiesza ryzyko nachorowania na cukrzycę typu II. Surowe jabłka ze skórką - zwłaszcza bardziej kwaskowate odmiany, mogą być spożywane przez osoby z cukrzycą.
  • W jabłkach występuje znaczna zawartość polifenoli (w tym flawonu kwercetyny), które w licznych badaniach  wykazują dużą aktywność antyoksydacyjną, antynowotworową, przeciwzapalną, przeciwmiażdżycową, hamująca agregację płytek krwi, oczyszczającą organizm i obniżającą ciśnienie krwi.
  • Polifenole wykazują oddziaływanie  ochronne na komórki, przeciwdziałając powstawaniu stresu oksydacyjnego, co będzie miało istotne znaczenie we wszelkich chorobach występujących ze stanem zapalnym, w miażdżycy i cukrzycy.
  • Kwercetyna działa ochronnie na witaminy przeciwutleniające zwiększając ich wchłanianie i hamując rozpad; jej istotne działanie ochronne na układ krążenia polega na hamowaniu peroksydacji lipidów. Kwercetyna działa przeciwzapalnie na organizm hamując aktywność mediatorów stanu zapalnego poprawiając jednocześnie stan naczyń krwionośnych.
  • Kwercetyna działa ochronnie przed pojawieniem się zaćmy u osób chorujących na cukrzycę.
  • Mało kto słyszał o tym, że kwercetyna zawarta m.in w jabłkach działa również hamująco na wydzielanie histaminy - czyli oddziałuje przeciwalergicznie (w lekach w połączaniu z solami wapnia).
  • Jak wszystkie owoce (oprócz żurawiny i brówki brusznicy) jabłka mają działanie odkwaszające organizm.
  • Flawonoidy zawarte w jabłku, dzięki oddziaływaniu na cykl komórkowy, mogą hamować proces nowotworzenia na każdym jego etapie. Udowodniono silna korelację pomiędzy wysokim spożyciem pokarmów bogatych w flawonoidy a niższym występowaniem różnych rodzajów nowotworów złośliwych. Z tego też względu wysokie spożycie owoców i warzyw bogatych w flawonoidy jest istotnym czynnikiem profilaktyki chorób cywilizacyjnych w tym nowotworów, chorób neurodegeneracyjnych,  arteriosklerozy i  chorób układu krążenia (serca) oraz innych.

Jabłka doskonałe, ale:
          Osoby o podrażnionej błonie śluzowej żołądka mogą mieć problem z jedzeniem surowych jabłek. Pomocnym rozwiązaniem jest utarcie jabłka na tarce, a jeżeli  po spożyciu  tartego jabłka dolegliwości nadal występują należy spożywać rozwodniony naturalny sok, jabłka duszone lub pieczone.
           Kwaskowate, surowe jabłko ze skórką to dobry owoc dla cukrzyka. Inaczej sprawa się ma z pozbawionymi skórki i rozgotowanymi jabłkami czy też sokami. Przetwory, pozbawione prawie błonnika, mogą powodować znaczne podwyższenie poziomu cukru w organizmie. Zalecana jest obserwacja indywidualnej reakcji.
             Kłopot ze spożywaniem jabłek mają często również alergicy - zwłaszcza ci uczuleni m.in na brzozę ze względu na występowanie alergii krzyżowej. W  tym przypadku często jabłka poddane obróbce termicznej bywają tolerowane w przeciwieństwie do jedzonych na surowo.

przeciwrakowe właściwośi jabłek, przeciwnowotworowe właściwośći jabłek


Należy dodać, że różne formy  spożycia jabłek (surowe, utarte, obrane, ze skórką, duszone, pieczone, sok) będą miały inne oddziaływanie na organizm. Z tego względu każdy powinien jeść jabłka tak przygotowane, by najlepiej przysłużyły się zdrowiu jego organizmu. Dla zdrowego człowieka, który odżywia się racjonalnie wskazane są nawet dwa jabłka dziennie, wzbogacone o inne, sezonowe owoce.


Źródła m.in:
  1. "Flawonoidy w praktyce i terapii",M.Mahewska,H.Czeczo Terapia i Leki,Tom 65 · nr 5 · 2009;s.369-377
  2. "Profilaktyka zdrowotna i fitoterapia"  K.Błecha, I.Wawer Wydanie I r. 2011
  3. Wpływ kwercetyny na błony lipidowe w obecności dwutlenku cyny E.Moczka, M.Langer, badania wstępne.

poniedziałek, 22 września 2014

Wegańskie,bezglutenowe crumble malinowe - kokos i migdały.

           Moim ulubionym deserem na ciepło jest crumble. Świetnie się sprawdza zwłaszcza, gdy zawitają w nasze progi niespodziewani goście. Zazwyczaj mam w domu świeże owoce, a zimą mrożone. Moja ulubiona wersja to crumble śliwkowe - jednak dzisiaj chciałam się z Wami podzielić sezonową wersją tego deseru. 
       Ten deser to opcja lekka, dla wszystkich tych, co dbają o linię i unikają spożywania produktów bogatych w cholesterol. Oczywiście zawsze możecie zrobić standardową kruszonkę z masła, cukru i mąki z dodatkiem płatków. Będę wtedy namawiać Was do zastąpienia białej mąki razową, a białego cukru ksylitolem bądź cukrem muscowado.
Deser przygotowuje się błyskawicznie - nie potrzebuje też długiego pieczenia. Smakuje wymienicie.

najlepszy deser z malin, malinowe crumble, bezglutenowe crumbl, co zrobic z malin, malinowy deser


Składniki (2 duże lub 4 małe porcje):
  • maliny - ok 150 gr (kubek),
  • spore, słodkie jabłko,
  • wiórki kokosowe - 2 łyżki,
  • płatki migdałowe - 2 łyżki,
  • łyżka masła kokosowego,
  • łyżka cukru muscowado, ksylitolu lub innego słodu,
  • 1/2 laski wanilii/lub i szczypta cynamonu.






Wykonanie:
Nastaw piekarnik na 180 stopni. Obierz słodkie jabłko ( np.: rubin, decosta) i pokrój w drobną kostkę. Opłucz i osusz maliny. Wsyp maliny i kostki jabłka do naczynia do zapiekania i  delikatnie wymieszaj. Zmiksuj w młynku do kawy łyżkę cukru muscowado (lub ksylitolu) z połową laski wanilii na cukier waniliowy i przesyp do miski. Dodatek cukru nie jest konieczny lecz ułatwia zmiksowanie laski wanilii i uatrakcyjnia smak kruszonki. Do cukru dosyp płatki migdałowe i wiórki kokosowe oraz kopiastą łyżkę masła kokosowego. Łącząc palcami masło z płatkami zrób kruszonkę i wysyp ją na owoce. Wstaw do piekarnika i zapiekaj ok 20 minut, aż jabłka się rozpadną (jeżeli bardzo Ci zależy na czasie możesz je po obraniu podprużyc w garnku, aż zaczną mięknąć  i dopiero wtedy połączyć z malinami). Unikaj włączania termoobiegu ponieważ płatki mogą się zbyt szybko zarumienić.  Podawaj na ciepło - wersja na dużą okazję, dekadencka  i zupełnie nie dietetyczna obejmie dodatek gałki lodów waniliowych. Deser smakować będzie równie dobrze na zimno. Smacznego!

czwartek, 18 września 2014

Maliny - cudowne właściwości lecznicze.

Maliny - przepełnione słońcem, słodkie i w tym czasie najtańsze. Teraz jest najlepszy czas na ich zbieranie (udowodniono bowiem, że maliny dziko rosnące mają większa zawartość prozdrowotnych składników) i kupowanie.  Jedzcie jako przekąskę, miksujcie w koktajlach i mroźcie.

Malina, wraz z innymi jagodowymi ( jagodami, borówkami i truskawkami) śmiało może starać się o miano super-owocu. Tytuł ten zdobywa dzięki dużej zawartości fenoli (w tym kwasu elagowego), polifenoli - antocyjanów oraz antyoksydacyjnych witamin C i E oraz błonnika.


maliny  na przeziębienie, maliny na raka, m


Synergiczne połączenie tych składników oraz innych fitozwiązków powoduje, że maliny wykazują:
  • silne działanie antyoksydacyjne, czyli likwidujące wolne rodniki,
  • działanie przeciwnowotworowe, poprzez oddziaływanie anty-mutagenne oraz hamowanie procesu nowotworzenia na każdym jego etapie,
  • działanie przeciwmiażdżycowe (dzięki hamowaniu utleniania lipidów) i hipolipemiczne,
  • działanie przeciwzapalne ( istotne w chorobach reumatycznych),
  • działanie przeciwwirusowe, napotne,przeciwgorączkowe ( istotne w sezonie grypowym).
Maliny odznaczają się najwyższą zawartością  (obok jeżyn i owoców dzikiej róży) kwasu elagowego (ok 1500 μg/g) z czego blisko 90 procent znajduje się w pestkach. Podobnie wysoką zawartość tego kwasu zaobserwowano w  winogronach białych i ciemnych (w skórkach) odmiany muscadine i owocach granatu (pestki). Cennym źródłem tego kwasu będą również orzechy włoskie (590  μg/g), ich spożywanie będzie istotne zwłaszcza w prewencji chorób układu krążenia.

        Hitem ostatniego czasu jest odkryty w malinach keton o oddziaływaniu podobnym do kapsaicyny zawartej w  papryce chilli. W badaniach in vitro udowodniono, że wpływa on na zmniejszenie zawartości tłuszczu w adipocytach (komórkach tłuszczowych) i zwiększa metabolizm komórkowy. 

       Należy jeszcze wspomnieć o udowodnionym i tradycyjnie stosowanym od lat napotnym, przeciwgorączkowym i przeciwwirusowym działaniu soku z malin i naparu z suszonych owoców. To naturalna i łatwo dostępna broń przeciwko chorobom wynikającym z przeziębienia. Wysoka zawartość w świeżych malinach witaminy C oraz witamin z grupy B będzie wspomagać nasz organizm w nadchodzącym okresie grypowym.

co dobrego z malin, co dobrego z jeżyn


          Jednocześnie poddaję pod rozwagę stosowanie suplementów zawierających rozmaite wyciągi z malin. Wprawdzie często producenci podają, że zawartości interesujących nas substancji jest wyższa niż w naturalnych owocach jednak już wielokrotnie udowodniono, że swoje prozdrowotne oddziaływanie na organizm owoce wywierają dzięki synergistycznemu oddziaływaniu wielu fitozwiązków których części naukowcy nawet nie nazwali. Fitozwiązki te są w procesie produkcji eliminowane, bądź ulegają unieczynnieniu podczas obróbki.


Jedzcie surowe maliny, wyciskajcie z nich soki, róbcie koktajle i mroźcie (całe owoce bądź zmiksowana pulpę).

Dużo zdrowia życzę!  :-)


Źródła:
  1.  E.Kwiatkowska: Kwas elagowy - zawartość w żywności rola prozdrowotna. Borgis - Postepy fitoterapi. nr 4-2010 s.211-214.
  2. M.Krauze - Baranowska,M.Majdan Katedra i Zakład Farmakognozi z Ogrodem Roślin Leczniczych AM w Gdańsku: Owoce malin - Źródło cennych leczniczo metabolitów wtórnych i witamin. Pancea nr 1(26) 2009 r s. 14-15.